Kwestia Inspiracji

Dział poświęcony zagadnieniom społecznym - cywilizacjach i kulturach, narodach, państwach i ich polityce, o sztukach, rozrywkach i obyczajach ludów zamieszkujących realia.
Awatar użytkownika
kejti
Architekt
Architekt
Posty: 64
Rejestracja: pt kwie 29, 2016 4:43 pm
Kontaktowanie:

Re: Kwestia Inspiracji

Postautor: kejti » pn maja 16, 2016 12:58 pm

StraySoul pisze:
kejti pisze:Ale w ten sposób powstała idea istot, które nie mają i nie mogą mieć imion:)
Hahaha, zrobiłem to samo :D Ale te istoty są wyjątkowymi w uniwersum, brak imion czyni je niepodatnymi na magię a tym samym stawia je obok świata, nawet obok Bogów (nie równymi ich, ale niepodatnymi na ich wpływ) :)


W podobne strony idą ludzkie myśli:)
U mnie to nieśmiertelni bez swojego świata i przeznaczenia, ale z całą masą dziwnych zdolności.
Awatar użytkownika
StraySoul
Administrator
Administrator
Posty: 90
Rejestracja: śr kwie 06, 2016 7:56 pm
Lokalizacja: Łódź, Polska
Kontaktowanie:

Re: Kwestia Inspiracji

Postautor: StraySoul » wt maja 17, 2016 5:45 am

Rasalom pisze:To Var'Lsh Tho'Oor dosłownie mnie uderzyło. Vaarrrrrszzzzśś... Cudownie gadzie słowo. Proste i egzotyczne, takie warkliwo-sykliwe... Yes, that's it!
Odtąd zacząłem tworzyć nazwy i imiona Dra'Heńskie na taką właśnie modłę - dwa trzy-literowe człony (niekoniecznie sylaby, bo nie musi być w nich samogłosek) oddzielone apostrofem. Nawet sama nazwa Dra'Henów, która wcześniej brzmiała Drek-Khan została zmieniona. (Dra'Hen fonetycznie przypomina niemieckie drache - smok, btw)

... nie wiem czemu, ale gdy pierwszy raz trafiłem na te nazwy czytając twoje opowiadanie, to miałem skojarzenia z Klingonami :) Ale na jaszczury też się zdecydowanie nadają!
Do not follow where the path may lead — go instead where there is no path and leave a trail.

Danger? Hah! I walk on the wild side! I laugh in the face of danger! Ha! Ha! Ha!
Awatar użytkownika
Knight Martius
Zbłąkana dusza
Zbłąkana dusza
Posty: 5
Rejestracja: wt cze 21, 2016 7:36 pm
Lokalizacja: dżentelmeni o pewne sprawy nie pytają
Kontaktowanie:

Re: Kwestia Inspiracji

Postautor: Knight Martius » sob cze 25, 2016 4:54 pm

Powiedziałbym, że inspiracje innymi kulturami przy tworzeniu własnych wynikają z naszego - wtórnego - sposobu myślenia. Nie żebym kogokolwiek (w tym siebie :D) chciał tu obrazić, ale o ile ktoś nie jest dzieckiem z bujną wyobraźnią albo geniuszem, teoretycznie dla takiej osoby niemożliwe jest stworzenie "czegoś z niczego". Bo wszystko, co wymyślamy, zawsze w mniejszym lub większym stopniu opiera się na tym, co znamy; czasem nawet nie jesteśmy tego świadomi.

Kiedy wymyśliłem pewną rasę (ptakoludzi bodajże), to chciałem nadać jej pewne cechy, które - w zamierzeniu - uczynią ją w miarę oryginalną. Dopiero jednak po opiniach czytelników zorientowałem się, że tak naprawdę do ich charakterystyki wykorzystałem wzorzec żywcem zerżnięty ze świata rzeczywistego. :D Dodam, że ten wzorzec nie miał nic wspólnego z homo sapiens, więc przy okazji okazało się, iż w tej charakterystyce zabrakło nawet spójności.

kejti pisze:Ja kiedyś bohaterom epizodycznym nie nadawałam, bo jakoś czułam, że nie warto. To był błąd. Ale w ten sposób powstała idea istot, które nie mają i nie mogą mieć imion:)

To absolutnie nie jest złośliwość, ale ciekawy jestem, jak te istoty w takim układzie się do siebie zwracały. "Hej, ty"? ;)
Awatar użytkownika
kejti
Architekt
Architekt
Posty: 64
Rejestracja: pt kwie 29, 2016 4:43 pm
Kontaktowanie:

Re: Kwestia Inspiracji

Postautor: kejti » sob cze 25, 2016 10:29 pm

Knight Martius pisze:Powiedziałbym, że inspiracje innymi kulturami przy tworzeniu własnych wynikają z naszego - wtórnego - sposobu myślenia. Nie żebym kogokolwiek (w tym siebie :D) chciał tu obrazić, ale o ile ktoś nie jest dzieckiem z bujną wyobraźnią albo geniuszem, teoretycznie dla takiej osoby niemożliwe jest stworzenie "czegoś z niczego". Bo wszystko, co wymyślamy, zawsze w mniejszym lub większym stopniu opiera się na tym, co znamy; czasem nawet nie jesteśmy tego świadomi.


Kiedyś opisałam istoty "władające mocą". Mogły rozmawiać w myślach, przesuwać spojrzeniem przedmioty, rozpalać ogień itp. Po latach odkryłam, że wiele wskazówek teoretycznych, jak posługiwać się mocą, wzięłam od rycerzy Jedi:)


Knight Martius pisze:
kejti pisze:Ja kiedyś bohaterom epizodycznym nie nadawałam, bo jakoś czułam, że nie warto. To był błąd. Ale w ten sposób powstała idea istot, które nie mają i nie mogą mieć imion:)

To absolutnie nie jest złośliwość, ale ciekawy jestem, jak te istoty w takim układzie się do siebie zwracały. "Hej, ty"? ;)


Szczerze, to rzadko się do siebie zwracają:) Z reguły to samotnicy. Niektórzy to lubiący mordować psychopaci, inni to sprytni politycy, udający kogoś, kim nie są, by zdobić władzę. Ale... Jeśli ktoś takiego osobnika pokocha, może nadać mu imię. Historia odnotowała jednak niewiele takich przypadków:) Ale nawet wtedy, oni sami nie mogą wypowiedzieć swojego imienia. Po prostu nie są w stanie i już:)
Awatar użytkownika
Fast
Zbłąkana dusza
Zbłąkana dusza
Posty: 6
Rejestracja: wt wrz 13, 2016 2:13 am

Re: Kwestia Inspiracji

Postautor: Fast » sob wrz 17, 2016 2:03 am

W moim przypadku to już nawet nie jest kwestia inspirowania się, a bezczelnego kopiowania niektórych elementów. Z tymże ja mam niestety bardzo powolny procesor twórczy i choć sporo czasu siedzę nad jednym światem, to dalej niezwykle siermiężnie idzie mi kreowanie kolejnych państw/narodów, z których byłbym w pełni zadowolony. Przypomina to prace przy wykopaliskach.

No, ale idzie się cały czas do przodu. Początkowo zaczynałem od przerobionej Europy i zwyczajnego: Państwo A to takie Cesarstwo Niemieckie, Państwo B to taka Rosja, Państwo C to trochę taka Bolzga - i tak dalej.

Na ten moment jestem jednak zadowolony z jednego z państw, które sobie umyśliłem, ponieważ eklektyczne elementy inspiracji sprawiły, że gdybym miał teraz powiedzieć, że Państwo X to trochę taka.... to nie umiałbym określić co to takiego :D Zawsze coś. I w tym kierunku chyba warto iść. Gdy po stworzeniu kulturowej mieszanki wedlowskiej możemy w pewnym sensie mówić o ,,autorskiej kulturze" - jakkolwiek źle by to nie brzmiało, bo jak słusznie zauważyli poprzednicy - stworzyć kulturę najzupełniej od zera i nie skazić jej inspiracjami tego co znamy... No cóż xd Powodzenia.

EDIT: W ogóle to ja bym nawet opisał te państwa[/a razem z nimi kultury], które tworzę, ale nie posiadając na ten moment na tyle zgrabnego języka do suchych opisów, ani eleganckiego stylu by napisać dobre opowiadanie, w które wplótłbym te państwa, ani zdolności graficznych by w jakiś sposób zobrazować ważne wydarzenia z historii tych państw - wstrzymam się :)

Swoją drogą - uważam, że przedstawiając swoje narody/państwa/kultury - taka seria obrazów, może dać więcej niż kilka tysięcy słów. Wyobraźcie sobie dzieje kreowanej przez was kultury ukazane na obrazach zbliżonych do tych Matejki, prezentujących dzieje naszego narodu. Aż chciałoby się umieć malować.
,,Duma narodu, największy zbrodniarz wojenny''
- Ptakuba

Wróć do „Społeczeństwa i kultury”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość